Kuria odpowie prezydentowi Poznania
Do 15 września poznańska kuria odpowie prezydentowi Poznania na list, dotyczący spornych nieruchomości w mieście.
W Poznaniu zwolennicy Jednomandatowych Okręgów Wyborczych szukali ich przed... Powiatowym Urzędem Pracy. Zorganizowali akcję ulotkową i informacyjną. Chcieli zmobilizować bezrobotnych.
Termin zgłaszania się chętnych do pracy w komisjach mija w piątek. "Niewielkie zainteresowanie to efekt niskich diet" - mówi koordynator komitetów referendalnych Jerzy Kukliński. Za dzień pracy w komisji jej członkowie dostają 140 złotych. Dziś organizatorom akcji udało się zachęcić do pracy w komisjach sześć osób.
Tylko w Poznaniu do obsadzenia wszystkich miejsc w komisjach referendalnych potrzeba około tysiąca osób. Jeśli do piątku nie uda się zebrać tylu deklaracji, prezydent miasta będzie musiał uzupełnić składy komisji powołując wyborców ze spisu. 6 września Polacy odpowiedzą na trzy pytania: między innymi o jednomandatowe okręgi wyborcze. By referendum było ważne, musi w nim wziąć udział ponad 50 procent uprawnionych.
Do 15 września poznańska kuria odpowie prezydentowi Poznania na list, dotyczący spornych nieruchomości w mieście.
Kaliski cmentarz komunalny będzie monitorowany.
Ekstremalne temperatury szczególnie groźne dla seniorów i samotnych.