NA ANTENIE: Nocne rozmowy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Leśnicy liczą straty

Publikacja: 13.07.2010 g.14:03  Aktualizacja: 14.07.2010 g.16:31
Poznań
Około 7 hektarów lasu: młodnika i ponad 50-letnich drzew, spłonęło w Pile. - Szacujemy straty, ale na pewno będą duże. Podejrzewamy, że przyczyną pożaru było zaprószenie ognia od niedopałka - mówi Kazimierz Suchowera - zastępca Nadleśniczego Zdrojowa Góra.
Las pod Piłą po pożarze - Agnieszka Kledzik
/ Fot. Agnieszka Kledzik

Spis treści:

    Przez najbliższe dni obszar pożarzyska będzie pilnowany przez pracowników Zakładu Usług Leśnych. Przy tak wysokich temperaturach istnieje bowiem ryzyko ponownego wzniecenia ognia. Pożar na Koszycach - u zbiegu dróg krajowych nr 10 i 11 - wybuchł w poniedziałek tuż przed godz. 18.

    - To była trudna akcja. W akcji brało udział 18 zastępów straży pożarnej, czyli 77 strażaków z ochotniczej i państwowej straży pożarnej - przyznaje dowodzący akcją gaśniczą kapitan Leszek Naranowicz z Państwowej Straży Pożarne.

    W tym roku na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile, wybuchło wcześniej 40 pożarów na łącznej powierzchni dwóch hektarów. Poniedziałkowy pożar pochłonął siedem hektarów lasu, mimo to leśnictwa nie zamierzają wprowadzić zakazu wstępu do lasu.

    https://radiopoznan.fm/n/