Sprawa jest na tyle poważna, że w mieście pojawiły się wspólne patrole straży miejskiej i policji. - Tylko w jednym dniu spotkaliśmy 12 osób spożywających alkohol w centrum Trzcianki – wyjaśnia komendant trzcianeckiej straży miejskiej Mariusz Rozpłoch.
- W wyniku tych działań udało się wylegitymować 17 osób, ujawniono 12 wykroczeń o charakterze porządkowym, czyli mówimy tutaj o spożywaniu alkoholu. 7 osób zostało pouczonych, a ukaraliśmy mandatami 5 osób - dodaje Rozpłoch.
Sytuacja najbardziej bulwersuje samych mieszkańców miasta.
- W niedziele rano do parku jak się idzie to jest straszny bałagan, butelek, papierków, petów wszystkiego pełno - mówi mieszkanka Trzcianki. - Idąc do pracy o godzinie 5:30, osoba śpi na tej ławeczce. Niestety Ci ludzie jak się okazuje załatwiają nawet potrzebny fizjologiczne na tych ławkach. Potem matka z dzieckiem idzie i pyta się jak ma usiąść na taką ławkę - dodaje Pan Sławek z Trzcianki.
Ostatecznie sprawą codziennych libacji na ulicach miasta zainteresowali się również trzcianeccy radni. W tym tygodniu mamy poznać specjalny plan rozwiązujący ten problem.