Manify co roku przypominają o problemach, z którymi borykają się kobiety. Tym razem uczestnicy demonstracji upomnieli się o prawa tych, których byli mężowie czy partnerzy, nie płacą alimentów.
- Zaległości urosły do ponad czterech i pół mld złotych - mówi Aleksandra Sołtysiak-Łuczak z poznańskiej Konsoli, która kobiety samotnie wychowujące dzieci nazywa "bohaterkami XXI wieku".
Po drodze uczestnicy "Manify" rozdawali przechodniom ulotki o trudnej sytuacji kobiet, które nie dostają alimentów. W Polsce żyje ćwierć miliona kobiet, które samodzielnie muszą utrzymać jedno lub więcej dzieci, bo ojcowie nie wywiązują się z obowiązku alimentacyjnego.