Jerzy Kujawski w końcu marca tego roku w miejscowości Komorze pod Jarocinem prowadził egzekucję komorniczą w asyście policjantów, podczas której miał zająć samochód dłużnika. Mężczyzna, wobec którego prowadzono egzekucję, zachowywał się bardzo agresywnie - oblał dwóch policjantów benzyną i podpalił. Dzięki natychmiastowej pomocy komornika udało się szybko opanować płomienie.
Po tym zdarzeniu Kujawski mówił dziennikarzom, że przewidywał, że podczas czynności egzekucyjnych może dojść do incydentu i poprosił policję o asystę. Jak mówił, wcześniej ukończył kurs bhp i wiedział, jak zachować się w takiej sytuacji. "Kazałem położyć się funkcjonariuszom na ziemi i przykryłem ich swoją kurtką i marynarką, by odciąć dostęp tlenu" - opowiadał Kujawski.
Medal Ministra Sprawiedliwości dla Jerzego Kujawskiego został przekazany na ręce prezesa Krajowej Rady Komorniczej Jarosława Świeczkowskiego. "Dziękuję, że dostrzeżona została ciężka praca tych, którzy wykonują orzeczenia, nieraz narażając się na liczne niebezpieczeństwa" - powiedział Świeczkowski, odbierając medal w imieniu odznaczonego komornika.
(PAP)