Największe miasto południowej Wielkopolski chce stworzyć zupełnie nowy, dostosowany do potrzeb mieszkańców, rozkład jazdy. - Władze miasta postanowiły zapytać mieszkańców co by chcieli w rozkładzie zmienić - mówi wiceprezydent Kalisza Dariusz Grodziński.
Czy będzie rewolucja w rozkładzie jazdy? Wszystko zależy od odpowiedzi mieszkańców. Ankieterzy zadzwonią do 500 losowo wybranych mieszkańców Kalisza. Takie badanie będzie kosztować ponad 40 tys. zł. I jeśli rzeczywiście będzie ono miało wpływ na kształt przyszłego rozkładu jazdy to kaliszanie narzekać już nie powinni.