Jak dowiedziało się Radio Merkury - politycy Platformy są na tak zwanej krótkiej ławce kandydatów na nowego szefa tego resortu. Miejsce zwolniło się po ostatnich roszadach w rządzie. Po wycieku akt z prokuratury w sprawie afery podsłuchowej stanowisko stracił Andrzej Biernat. Nasze informacje potwierdził szef klubu Platformy Rafał Grupiński. - Mamy dwóch bardzo dobrych kandydatów z Wielkopolski. Są duże szanse - mówi Grupiński.
Najczęściej wymienianym na następcę Biernata jest szef sejmowej komisji sportu, krakowski polityk PO Ireneusz Raś. Według Grupińskiego nie jest jednak faworytem. - Rutnicki bardzo ciężko pracował w sztabie Bronisława Komorowskiego, do tego jest sportowcem i młodą twarzą PO - a takich teraz nam w partii potrzeba - mówi Grupiński.
- Podjąłbym się takiego zadania - mówi wiceszef komisji sportu i poseł z Szamotuł Jakub Rutnicki, wiceszef komisji sportu i poseł z Szamotuł. Zastrzega jednak, że decyzje podejmie premier a nie partia.
Naszymi doniesieniami mile zaskoczony jest poseł z Kościana - Wojciech Ziemniak. - To miłe. Na sporcie jednak trochę się znam. Zajmuję się sportem ponad 30 lat - mówi. Poseł Ziemniak jest członkiem zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Nazwiska nowych ministrów - także ministra zdrowia i skarbu - mamy poznać po niedzieli.
na zdj. Jakub Rutnicki