Przeciwko odwołaniu liderki Centrum zagłosowała niemal cała Polska 2050, w tym poseł Adam Luboński z Piły, który jeszcze rano zastanawiał się, czy poprze wniosek. Tylko jeden poseł ugrupowania, Bartosz Romowicz z Ustrzyk Dolnych, zagłosował razem z opozycją.
Więcej: Polska 2050 obroni ministrę klimatu i środowiska – zapewnia poseł z Wielkopolski
Za odwołaniem głosowało 215-u posłów, przede wszystkim z opozycyjnych klubów Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji.
My chcemy przede wszystkim taniej energii i ciepła. A co zrobił przez 868 dni Donald Tusk z Pauliną Hennig-Kloską? Nawet nie wystąpili o to, żeby zrobić rewizję ETS, nie chcieli obniżyć kosztów energii
– uzasadniał wniosek poseł Janusz Kowalski z PiS.
"To akt oskarżenia przeciwko 8 latom rządów waszej koalicji" – mówiła przed głosowaniem ministra Paulina Hennig-Kloska.
Już na pierwszej stronie postawiono diagnozę, że po 8 latach rządów PiS polityka klimatyczna Unii Europejskiej w niewystarczającym zakresie uwzględnia interesy polskie
– przekonywała szefowa resortu.
Paulina Hennig-Kloska zaznaczyła, że kiedy Rada Europejska zatwierdzała cele redukcji gazów cieplarnianych, Polskę reprezentował ówczesny premier Mateusz Morawiecki. Jak podkreśliła szefowa stowarzyszenia Centrum, obecnie udało się opóźnić wprowadzenie podatku klimatycznego ETS 2.
Paulina Hennig-Kloska to posłanka z Gniezna. Do Sejmu dostała się z listy Trzeciej Drogi jako przedstawicielka Polski 2050. Z partii odeszła w lutym i utworzyła własne stowarzyszenie Centrum.