NA ANTENIE: Serwis informacyjny
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Mocne słowa prezydenta Poznania na placu Wolności

Publikacja: 03.05.2019 g.14:40  Aktualizacja: 04.05.2019 g.09:40 Adam Michalkiewicz
Poznań
Jacek Jaśkowiak w trakcie wystąpienia podczas obchodów święta Konstytucji 3 Maja porównał współczesną sytuację Polski do tej z końca XVIII wieku.

Spis treści:

    Jego zdaniem, obecnie koncepcja nowoczesnego państwa dobrobytu, oparta na wolności i demokratycznych wartościach, czyli - jak uważa - na najlepszych europejskich wzorcach, wydaje się przegrywać z zacofaną ideą państwa narodowego, w którym istotną rolę odgrywa sojusz władzy z Kościołem.

    - Starajmy się wyciągnąć wnioski z tej lekcji historii, zaoszczędźmy sobie samym, przyszłym pokoleniom i naszej ojczyźnie kolejnego dramatu spowodowanego tym, że wiecznie rozdarci między nowoczesnym zachodem, a zacofanym wschodem, nie potrafiliśmy odnaleźć się w Europie.

    Według Jacka Jaśkowiaka, Polski w XVIII wieku nie udało się uratować, bo "przeważyły siły staroświeckie koniunkturalnej koterii tworzonej przez zacofaną szlachtę i duchowieństwo".

    - Wystąpienie Jacka Jaśkowiaka było wyjątkowo agresywne, wyjątkowo niesympatyczne i nieprzyjemne dla znacznej części uczestników uroczystości - komentował słowa prezydenta Poznania poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski.

    - Wykorzystywać święto Konstytucji 3 Maja, by atakować polską tradycję i polski Kościół, to takie działanie, które jednoznacznie trzeba ocenić negatywnie. Jacek Jaśkowiak mówił o zacofanym państwie narodowym, ale Polska jest państwem narodowym i staramy się robić wszystko, aby w Polsce było jak najlepiej.

    Bartłomiej Wróblewski mówi, że większość Polaków ceni polską narodową tradycję. Według posła PiS, Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli i w takim czasie jak podczas Święta Konstytucji 3 Maja trzeba o tym szczególnie pamiętać.

    - To wykorzystywanie święta jedności narodowej -  tak słowa prezydenta Poznania komentuje były marszałek Sejmu Marek Jurek. Polityk uczestniczył w poznańskich uroczystościach na placu Wolności. - Od jutra się możemy spierać, ale po co to robić w święto narodowe - pytał Marek Jurek, który obecnie kandyduje do Parlamentu Europejskiego z listy Kukiz'15.

    - To są zupełnie niepotrzebnie akcenty, a już te antykatolickie motywy w wystąpieniu prezydenta Jaśkowiaka, to było coś mało stosownego. Znam poglądy prezydenta Jaśkowiaka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że akurat trzeciego maja. Przecież jest tyle dni w roku.

    Słów Jacka Jaśkowiaka słuchał także były premier Leszek Miller, który kandyduje z listy Koalicji Europejskiej. - Prezydent Poznania powiedział to, co należy powiedzieć - mówił były premier z ramienia SLD. - To wszystko co zostało powiedziane zostało powiedziane bardzo dobrze i bardzo jednoznacznie. To jest właściwy czas, aby tak się wyrażać i tak mówić.

    W trakcie uroczystości na Placu Wolności w Poznaniu przemawiał tylko prezydent Poznania, który był organizatorem obchodów.  W uroczystościach uczestniczył obecny marszałek województwa Marek Woźniak i posłowie różnych ugrupowań, także przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości.

     

    https://radiopoznan.fm/n/o2aUjq