Jego rezygnacji domaga się lokalna koalicja, która po ostatnich wyborach go powołała. W dokumentach IPN Guzewski widnieje jako tajny współpracownik ‘Jarek’. Wyszło to na jaw kilka dni temu.
Instytut Pamięci Narodowej podaje, że w 1981 roku Guzewski, jako słuchacz Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej w Gdyni, został pozyskany przez Wojskową Służbę Wewnętrzną i miał rozpoznawać najmłodszych podchorążych. Współpraca trwała niespełna cztery miesiące, a teczkę TW Jarka zniszczono, bo „nie zawiera żadnych istotnych dokumentów”.
Starosta Czesław Guzewski wziął dziś urlop na żądanie. Powiedział mi, że jest zdołowany. Tłumaczy, że nigdy nie wykonał żadnego zadania dla tajnych służb; ale przyznaje, że mógł coś wtedy podpisać, bo miał 20 lat. Po wyborze na funkcję starosty oświadczył, że w PRLu nie był współpracownikiem służb bezpieczeństwa.
Rządząca w powiecie średzkim koalicja Zawsze dla Średzian-PO-PSL poprosiła Guzewskiego o złożenie rezygnacji. Ten się waha. Ale szef rady powiatu Marcin Bednarz mówi krótko: starosta ma zbyt dużo pracy, aby skupiać się na dowodzeniu swej niewinności; dodaje, że koalicja nie wybrałaby Guzewskiego na starostę, gdyby wtedy znała informacje podane przez IPN.