– Dojdą samochody, infrastruktura uliczna się nie zmienia, wszystko zostało tak jak było przez kilkanaście lat. To tylko pogłębi korki na Umultowskiej. Nie chcemy kolejnych bloków
- powiedzieli nam protestujący mieszkańcy Piątkowa.
Usunięcie sklepów i dodanie większej liczby mieszkańców utrudni codzienne życie – będzie trudniej zrobić zakupy, pogorszy się sytuacja z parkowaniem
- usłyszeliśmy.
Podpisy zbierali mieszkańcy oraz radni spółdzielczej rady osiedla Stefana Batorego. Wiceprzewodniczący Grzegorz Hałuszko podkreśla, że mimo wcześniejszych protestów, projekt planu został tylko nieznacznie zmieniony.
Nie zmieniło się to, co stanowi istotę tych protestów – zapis o możliwości budowy bloków wielorodzinnych wciąż pozostał. My tego nie chcemy. Kolejny raz tysiąc mieszkańców podpisało się pod takim wnioskiem
- zaznaczył Grzegorz Hałuszko.
Wiceprzewodniczący rady osiedla zachęca mieszkańców do dalszego składania podpisów – można to zrobić w siedzibie administracji osiedla do końca lipca.
Społeczne konsultacje projektu planu ogólnego dla Poznania potrwają do 4 sierpnia. O ostatecznym kształcie dokumentu zdecydują miejscy radni.
Spór dotyczy pasażu, który kilka lat temu został wykupiony przez dewelopera Echo Investment.