Pomimo urlopu śledziła bieżące wydarzenia w regionie. Zaangażowała się m.in. w kwestię związaną z marszem neonazistów w Poznaniu.
To są dla mnie rzeczy nie do zaakceptowania, więc od razu wysłałam zawiadomienie do prokuratury. Wysłałam też pismo do komendanta wojewódzkiego z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego nie było reakcji. Dla mnie w ogóle ta sytuacja, kiedy widzę, osoby maszerujące z symbolami, które są zakazane w Polsce przez Centrum Poznania… w Centrum Poznania, gdzie w ogóle są turyści… dla mnie to był szok!
- mówi Joanna Scheuring-Wielgus.
Podczas nieobecności posłanki w Polsce pełnomocnikiem w tej sprawie będzie Przemysław Plewiński z Polski 2050. Przed wyjazdem do Belgii Scheuring-Wielgus odwiedziła Poznań, gdzie otworzyła nowe biuro poselskie przy ulicy Kramarskiej 1/3. Przy okazji wizyty podpisała się także w księdze kondolencyjnej w urzędzie miasta. Jak powiedziała europosłanka, niedzielna tragedia miała dla niej wymiar osobisty.
Ja też patrzę na tę historię związaną z wybuchem tej Kamienicy z perspektywy swojego doświadczenia, ponieważ w 2008 roku ja przeżyłam taki wybuch. Zresztą zawsze strażaków traktowałam trochę inaczej niż policjantów, bo też bardzo pomogli mi osobiście w mojej sytuacji. Byłam wtedy w ciąży. Tę kwestię w 2008 roku, tę sytuację przeżyłam i dlatego mogę stać tutaj z państwem
- wyjaśnia Scheuring-Wielgus.
W mediach społecznościowych polityczki można znaleźć odnośniki do zbiórek na rzecz poszkodowanych w niedzielnym pożarze. Joanna Scheuring-Wielgus podkreślała, że sprawy poznańskie są dla niej bardzo ważne i zależy jej na tym, żeby lewica była obecna w całej Wielkopolsce. Biuro przy Kramarskiej 1/3 ma być pierwszym, ale nie jedynym w województwie.