Jest stadion – będzie market?
- Mężczyzna posiadający przy sobie nóż wszedł do sekretariatu prezydenta Gniezna i zażądał natychmiastowej rozmowy z prezydentem - mówi Anna Dzionek, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Gnieźnie. - Mówił, że kogoś zabije, choć jeszcze nie wie kogo. Chciał rozmawiać z prezydentem prawdopodobnie na tematy mieszkaniowe. Był agresywny, wszedł do otwartego gabinetu wiceprezydenta, skąd został wyproszony. Ostatecznie asystentka prezydenta zadzwoniła po strażników miejskich, którzy natychmiast obezwładnili mężczyznę.
- Sprawca jest znany policji - podinspektor Janusz Warda, mówi naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. To 54-letni mężczyzna, był w stanie nietrzeźwym, miał 1% alkoholu, nie ma stałego miejsca zameldowania. Trwają czynności procesowe w jego sprawie. Sprawca niedawno wyszedł z więzienia. Teraz za groźby karalne grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności.
Rafał Muniak/pś/int