NA ANTENIE: BLASK/MAJKA JASZCZ
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czy będziemy pracować krócej? Nowa Lewica apelowała w Święto Pracy. Obchody także w Czołowie

Publikacja: 01.05.2026 g.11:39  Aktualizacja: 02.05.2026 g.07:44 Szymon Majchrzak / Grzegorz Ługawiak
Wielkopolska
Skrócenie czasu pracy to jeden z głównych celów Nowej Lewicy do końca kadencji. O tym mówili działacze podczas obchodów Święta Pracy w Poznaniu.
lewica kwiaty 1 maja plac bernardyński - Maciej Trzciński - Radio Poznań
Fot. Maciej Trzciński (Radio Poznań)

Spis treści:

    Działacze spotkali się o godzinie 10.00 przy tablicy na placu Bernardyńskim, skąd w 1891 roku wyruszył pierwszy pochód pierwszomajowy w mieście.

    Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski zwrócił uwagę, że tak jak w XIX wieku wprowadzenie maszyn doprowadziło do skrócenia czasu pracy, tak dziś zastosowanie cyfrowych technologii daje podstawę do jego ograniczenia.

    Mamy już kolejny etap czasu pracy. Skrócenie czasu pracy, skupienie się na hobby, na rodzinie - to jest to, co nam przyświeca. Oczywiście to ma być ewolucja, a nie rewolucja tak, żeby to nie zaszkodziło gospodarce

    - tłumaczył Lewandowski.

    Po złożeniu kwiatów uczestnicy przeszli na plac Mickiewicza, gdzie upamiętnili ofiary Poznańskiego Czerwca i strajku kolejarzy. Jak podkreślano, tegoroczne obchody są skromniejsze ze względu na śmierć posła Łukasza Litewki

    Zazwyczaj organizujemy pikniki, potańcówki, ale ze względu na to, że zbiegło to się z dniami żałoby, to odwołaliśmy wszystkie tego typu imprezy.

    Jak co roku działacze lewicy spotkali się też w Czołowie koło Kórnika. To tradycyjna część obchodów święta pracy w Wielkopolsce. W Czołowie stoi pomnik Marcina Kasprzaka – urodzonego tam działacza socjalistycznego, robotnika i drukarza, który na przełomie XIX i XX wieku organizował ruch robotniczy i walczył o prawa pracowników. Za swoją działalność zapłacił życiem – w 1905 roku został stracony przez władze carskie w Warszawie. Pomnik przez lata stał w reprezentacyjnym miejscu Poznania, w Parku Wilsona. Na początku lat 90  monument przeniesiono.

    Obecny na uroczystościach senator Waldemar Witkowski mówił o pomyśle ponownego upamiętnienia Kasprzaka w Poznaniu.

    Marcin Kasprzak został wyrzucony do swojego rodzinnego miejsca tutaj w Czołowie. Tym niemniej w Poznaniu też powinien mieć swoje miejsce i wydaje mi się, że jest taki moment żeby rada miasta Poznania pozwoliła na ufundowanie tablicy dla pierwszego wielkopolskiego, poznańskiego socjalisty.


    Uroczystości w Czołowie odbywały się w cieniu tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki. Jego postać była przywoływana przez mówców wielokrotnie, jako symbol nieprzemijających ideałów lewicy. Na koniec pod pomnikiem złożono wiązanki kwiatów.

    Obchody w Czołowie

    Jak co roku działacze lewicy spotkali się też pod pomnikiem Marcina Kasprzaka w Czołowie koło Kórnika. To tradycyjna część obchodów święta pracy w Wielkopolsce.

    Pomnik w Czołowie upamiętnia Marcina Kasprzaka – urodzonego właśnie tu działacza socjalistycznego, robotnika i drukarza, który na przełomie XIX i XX wieku organizował ruch robotniczy i walczył o prawa pracowników. Za swoją działalność zapłacił życiem – w 1905 roku został stracony przez władze carskie w Warszawie.

    Pomnik przez lata stał w reprezentacyjnym miejscu Poznania, w Parku Wilsona. Na początku lat 90. pomnik usunięto z centrum miasta, ale nie zniszczono. Trafił do Czołowa, czyli tam, gdzie zaczęła się historia Kasprzaka. Czy wróci do Poznania? Obecny na uroczystościach senator Waldemar Witkowski mówił o pomyśle ponownego upamiętnienia Kasprzaka w Poznaniu w postaci tablicy.

    Dzisiejsze uroczystości w Czołowie odbywały się w atmosferze smutku po tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki. Jego postać była przywoływana przez
    mówców wielokrotnie, jako symbol nieprzemijających ideałów lewicy. Na koniec pod pomnikiem złożono wiązanki kwiatów.

    Zdjęcie Szymon Majchrzak Szymon Majchrzak

    Przede wszystkim Poznaniak. Zajmuje się miastem i tym, co dzieje się wokół – od Mosiny, przez Suchy Las i Swarzędz. Szczególnie lubi pisać o kolei, bo do Radia najchętniej jeździłby pociągiem.

    https://radiopoznan.fm/n/hwBYxa
    KOMENTARZE 0