Prokuratura postawiła medykowi aż 71 korupcyjnych zarzutów. Sąd udowodnił tylko pięć. Według sądu w trzech przypadkach pacjenci umawiali się z lekarzem na przeprowadzenie u dziecka prywatnego zabiegu w szpitalu i zapłacili za to, mimo że operacje były refundowane przez NFZ.
Sąd uznał także, że ordynator przyjął łapówkę za to, że udostępnił matce wraz z dzieckiem osobny pokój w oddziale. W innym przypadku m.in. uzależniał podjęcie leczenia od zapłaty.
Sąd zobowiązał ordynatora do zwrócenia rodzicom niesłusznie pobranych pieniędzy. Wyrok nie jest prawomocny.