Tragiczny wypadek pod Kobylnicą
Na części trasy ruch był możliwy tylko przy wykorzystaniu lokomotyw spalinowych. W ten sposób nadal odbywa się ruch z Ostrowa w stronę Wrocławia. Na odcinku w stronę Łodzi lokomotywy spalinowe przeciągają składy między Ostrowem a Sieradzem.
Od godzin wieczornych w środę, na trasie Poznań - Ostrów Wielkopolski, pociągi są już ciągnięte przez lokomotywy elektryczne. Na trasie nie ma wszystkich pociągów uwzględnionych w rozkładzie, część połączeń zawieszono. Dotyczyło to w środę 18 pociągów regionalnych na całej ich trasie oraz pięć pociągów w części trasy
W środę odwołano 18 pociągów regionalnych na całej ich trasie oraz pięć pociągów w części trasy. Część składów regionalnych została zastąpiona komunikacją autobusową. Autobusy woziły pasażerów z okolic, które wcześniej obsługiwało 12 z 18 odwołanych pociągów.
Pociągi musiały omijać Ostrów ze względu na oblodzenie trakcji. Sześć pociągów dalekobieżnych PKP Intercity na odcinku Poznań - Wrocław pojechało okrężną drogą przez Rawicz i Leszno. Takimi trasami pociągi mają też jeździć w czwartek, jeśli nie zmieni się pogoda.
Z oblodzeniem trakcji walczą pociągi techniczne. Ostatniej nocy na trasy wyjechały tzw. pociągi osłonowe - 36 lokomotyw spalinowych i 14 elektrycznych oraz 70 pociągów sieciowych do naprawy sieci trakcyjnej i strącania lodu z sieci. Do godzin porannych udało się odkuć około 100 km trakcji. Do wieczora usunięto oblodzenie jeszcze na 300 km tras kolejowych. Pasażerowie jadący pociągami przez Wielkopolskę w czwartek mogą nadal spodziewać się opóźnień ale nie powinny one już być wielogodzinne.