Kiedy starsza kobieta wpuściła złodziejkę do domu, ta wypytała ją o choroby, na które się leczy, zaczęła ją masować i oświadczyła, że ma zdeformowany kręgosłup i że pomoże jej w uzyskaniu dotacji na rehabilitację. Poprosiła kobietę, aby rozmieniła jej 200 zł. Niczego nie podejrzewająca starsza pani przyniosła pieniądze i położyła je na szafce w kuchni. Oszustka zaproponowała jej masaż w pokoju na łóżku. W tym czasie ktoś współpracujący z fałszywą rehabilitantką wszedł do mieszkania i ukradł pieniądze.
Gdy emerytka zaniepokojona hałasami w przedpokoju wstała, aby sprawdzić co się dzieje oszustka się ubrała i wyszła informując emerytkę, aby czekała na odpowiedź w sprawie dopłaty do rehabilitacji. Po wyjściu złodziejki starsza pani zorientowała się, że zniknęło jej z domu 2200 zł. Policjanci apelują do starszych osób aby nie wpuszczały do swoich domów nieznajomych.