Związkowcy mówią, że problemem jest praca w trudnych warunkach i opóźnienia w wypłatach. W takich firmach zatrudniani są często bezrobotni i bezdomni, którzy są wykorzystywani. - Pewna firma zatrudniała ludzi nie płacąc im po dwa, trzy miesiące. Czasem do wypłat w ogóle nie dochodziło. Ochroniarze zatrudniani są w bardzo złych warunkach, pracują nawet po kilkadziesiąt godzin bez przerwy - mówi Kornelia Piotrowska z Inicjatywy Pracowniczej.
Związkowcy mówią, że kilka spraw pracowniczych skończyło się w sądzie.
Jacek Butlewski/gł/szym