Stowarzyszenie było współorganizatorem sobotniego Kongresu Sędziów Polskich. Kongres po 1989 roku został zorganizowany po raz trzeci. - Doszliśmy do momentu, w którym zmiana funkcjonowania sądów jest konieczna. Widzimy ogromną potrzebę zmian. O poprawie funkcjonowania sadów chcemy rozmawiać z ministrem sprawiedliwości, wysłaliśmy do niego list jeszcze przed kongresem zapraszając do rozmów - mówi sędzia Przymusiński.
Reformę wymiaru sprawiedliwości zapowiedział minister sprawiedliwości. Chce między innymi jawnych oświadczeń majątkowych sędziów, przejrzystego trybu powoływania sędziów na wyższe stanowiska oraz sprawniejszego postępowania dyscyplinarnego. - Możemy o tych propozycjach rozmawiać - mówił na antenie Radia Merkury Barłomiej Przymusiński.
Według sondaży, poważnym problemem sądów jest przewlekłość postępowania. Sprawa przed I instacją trwa średnio ponad rok. - Potrzeba reorganizacji pracy sądów. Z roku na rok do sądów trafia coraz więcej spraw. Obecnie jest to ponad 15 milionów spraw. 10 tysięcy sędziów nie jest w stanie poradzić sobie z nimi, żeby procesy trwały krócej - mówi sędzia Barłomiej Przymusiński.
Na sobotnim Kongresie Sędziów Polskich byli politycy: szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann oraz szef Nowoczesnej Ryszard Petru. - Naszym zamiarem nie było wchodzenie w politykę. Zaprosiliśmy wszystkie kluby parlamentarne, również partię rządzącą, panią premier i prezydenta - mówił Przymusiński. (cała rozmowa poniżej)
Maciej Kluczka/jc/szym