Jest to jedna z największych umów w historii Poczty Polskiej w zakresie usług kontroli bezpieczeństwa i kontroli dostępu realizowana na rzecz portów lotniczych
- napisano w komunikacie.
Do pracowników poczty należy sprawdzanie pasażerów, którzy wylatują z Poznania. Na pokład samolotu nie wolno wnosić noży czy ostrych przedmiotów. Sprawdzane są także płyny, żele, czy aerozole.
Umowa z poznańskim lotniskiem jest warta ponad 12 milionów złotych. Osoby, które zostały skierowane do tej pracy mają uprawnienia nadawane decyzją Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, po zdanym egzaminie poprzedzonym dwutygodniowym szkoleniem. Każdy z nich przechodzi także kurs z rozpoznawania materiałów i przedmiotów niebezpiecznych, których transport jest zabroniony.