O procederze powiadomił kierowca, który twierdził, że w lipcu 2011 roku został zatrzymany do kontroli w okolicy Gniezna. Mężczyzna miał być ukarany mandatem za przekroczenie prędkości. Policjant zrezygnował, gdy kierowca wręczył mu 100 zł.
Po doniesieniu rozpoczęła się kontrola w gnieźnieńskiej drogówce. Prokuratorzy chcą udowodnić przed sądem winę 29 kierowcom wręczającym policjantom co najmniej po 100 zł. Część osób przyznała się do zarzutów.