- Na ścianie sąsiadującej z dziełem wystąpił drobny zaciek - mówi dyrektor Tomasz Łęcki.
Nie nastąpiło zalanie obrazu. Ale uznano, że sytuacja jest na tyle niejasna, że podjęto decyzję o zdjęciu obrazu i obserwowani - zanim przyczyna zostanie usunięta
- dodaje.
Jak podkreśla dyrektor, obraz jest cały i nie wymaga dodatkowych prac. Zapewnia, że dzieło wkrótce wróci na swoje miejsce.