Bębny i czerwono-czarne flagi. Pikieta przed Allegro
Podczas rozmowy na naszej antenie prezes fundacji Paweł Cieliczko premierowo zaprezentował utwór zatytułowany „25 słów”.
- Dla młodych ludzi to było fascynujące odkrycie, te tytułowe 25 słów wzięło się stąd, że zasady powstańczej poczty polowej były takie, że list nie mógł liczyć więcej niż 25 słów. To mniej więcej tyle co SMS.
- A mniej niż wpis na Twitterze.
- Oni tak naprawdę roznosili SMS-y po Warszawie, w których informowali ludzi o najważniejszych rzeczach, że ktoś przeżył, że ktoś jest ranny, że ktoś się przedarł
- mówił Paweł Cieliczko.
Płyta powstaje w ramach czwartej edycji akcji upamiętniającej Powstańców Warszawskich z naszego regionu. W tym roku społecznicy chcą przybliżyć sylwetki młodych ludzi i harcmistrzów organizujących pocztę powstańczą.
Fundacja Kochania Poznania jak co roku organizuje 1 sierpnia wyjazd do Warszawy i Barykadę Wielkopolską. Zostały ostatnie miejsca. Chętni mogą kontaktować się z fundacją. (kontakt@fundacjakochaniapoznania.pl)
Poniżej cała rozmowa:
Łukasz Kaźmierczak: Jest takie powiedzenie, to także dotyczy dziennikarzy, „nie zanudzaj bliźniego swego”, takie nieformalne przykazanie. Czy lepiej nie mówić wcale o historii niż nudno?
Paweł Cieliczko: Wydaje mi się, że historia jest tak fascynująca, a w ostatnich latach tak oddziałuje na współczesność, że już trudno bronić twierdzenia, że jest nudna.
Nie twierdzę, że jest nudna, tylko że można być opowiadaczem z małym biglem.
Tak. Historia jest bardzo źle opowiadana i stąd takie niskie zainteresowanie. I stąd takie wyzwanie, jakie sobie zrobiliśmy, żeby opowiadać o historii ciekawie. A że zbliża się 1 sierpnia, to wtedy jak co roku robimy zwieńczenie naszej całorocznej akcji „Wspólna sprawa ‘44”, w ramach której opowiadamy o Wielkopolanach, którzy brali udział w Powstaniu Warszawskim.
Tych edycji kilka już było. Trochę postaci wypromowano. Na przykład doktor Granatowicz.
Doktor Granatowicz to jest nasz super bohater. Myśmy odnaleźli tę postać w kontekście Poznańskiego Czerwca…
Ślad prowadził dalej.
Te jego powstańcze losy są niezwykłe. Natomiast to już jest czwarta edycja. Podczas każdej edycji jest czterech czy pięciu takich bohaterów wiodących. W pierwszej były to postaci walczące na barykadach, żołnierzy powstańców, w drugiej lekarzy, w trzeciej byli pracownicy mediów, radiowcy…
O czwartej za chwilę porozmawiamy. Dlatego zapytałem o opowiadanie bez nudy, bo wy macie na to pomysł i młodzi ludzie się do was garną i do waszych inicjatyw.
Mamy takie szczęście. Ja oczywiście zawsze jestem bardzo niezadowolony, że to ma tak słaby oddźwięk, natomiast osoby, której mają doświadczenie z opowiadaniem o historii mówią, że to są świetne i włączające młodzież akcje. Pierwsza ta wspólna sprawa, bo o niej dzisiaj będziemy opowiadali, polega na tym, że na początek robimy dla młodzieży konkurs, żeby młodzież w mediach społecznościowych przedstawiła bohaterów, Wielkopolan bohaterów Powstania Warszawskiego, żeby założyli im profile na Facebooku, czy na Instagramie, czy nawet kręcili filmiki na TikToku i nagle się okazuje, że dzięki temu, że te postaci są odnajdywane i opowiadane poprzez takie bardzo współczesne narzędzia, przy użyciu takich bardzo współczesnych narzędzi internetowych, nagle one stają się bliższe, stają się bardziej zrozumiałe, ich motywacje stają się dla tych młodych ludzi też bliskie.
Tych pomysłów sporo u was kipi. Ale jeśli chodzi o ten najnowszy, to tego jeszcze nie grano, to jest pomysł na płytę.
Co roku staramy się znaleźć różne formy opowiedzenia, były reportaże, były podcasty, a w tym roku postanowiliśmy wydać płytę z piosenkami opowiadającymi o tych naszych bohaterach Powstania Warszawskiego i tutaj właśnie Polskie Radio, a właściwie Radio Poznań podjęło tę inicjatywę z wielkim zachwytem, animuszem i już w październiku ta płyta się ukaże.
Dodajmy, że to nie jest takie zwykłe granie, które się kojarzy z takimi rocznicowym patriotycznym uniesieniem, tylko ma to swoją aranżację.
Ja piszę tekst tych piosenek, natomiast muzykę i oprawę muzyczną robi Jakub Woźniak, ja ten styl nazwałem historapem.
Tak właśnie brzmi historia. Bardzo mi się ta nazwa spodobała. Nikt tak nie gra i nikt tak nie opowiada historii. Może kiedyś Lao Che.
Może. Wydaje mi się, że tutaj ta nasza opowieść jest o tyle ciekawsza, że ona się odwołuje do konkretu.
Tamta była taka abstrakcyjna.
Wychodzimy, jest piękne słońce, a tutaj wybuchają bomby i jest strasznie. Natomiast my staramy się opowiadać o tych ludziach, co więcej jakoś ja miałem duży problem z Powstaniem Warszawskim zawsze i dopiero opowiadanie o nim poprzez Wielkopolan pokazało mi zupełnie sens tego powstania, bo ci ludzie już tam byli wygnani i już tam musieli podjąć walkę. To jest jakby zupełnie inny ten kontekst.
To jest płyta, która już na pierwszy rzut ucha jest skierowana do młodszych ludzi. Jaki jest odbiór tej płyty? Już gdzieś robiliście testy?
To, że nam się coś podoba, czy nam staruchom wydaje się, że to jest takie dla młodzieży, to często są to bardzo mylne oceny i właśnie myśmy w marcu tego roku robili inaugurację tegorocznej edycji, ona się odbywała na wydziale historycznym, tam było około 250 uczniów liceów poznańskich i to było takie wydarzenie, gdzie myśmy opowiadali o poszczególnych aspektach akcji, a pomiędzy poszczególnymi wypowiedziami były grane poszczególne utwory. Ten akurat jeszcze wtedy nie był gotowy, więc przed chwilą miała miejsce jego światowa prapremiera.
Zapomnieliśmy o tym powiedzieć. Mam nadzieję, że on zagości mocniej, nie tylko ten utwór, na naszej antenie.
Mamy takie zapewnienie od Polskiego Radia, że będzie grane na 17 antenach.
Ja mam zapewnienie od autora, że na tym się nie skończy, bo to będzie pełna płyta.
12 utworów na płytę, już 8 mamy nagranych, także dokańczamy i teraz kończąc jeszcze z premierą czy właśnie weryfikacją i co było fantastyczne, bo ta młodzież licealna, całe nasze wydarzenie trwało tam ponad dwie godziny, potem właściwie była przerwa, więc oni już byli po trzech godzinach lekcyjnych i oni zaczęli żądać bisów. I właściwie to wybisowali wszystkie pięć utworów, wszystkie pięć otworów było jeszcze raz zagrane, i to był właśnie dla mnie dowód, że jednak ta młodzież, skoro oni mieli możliwość przerwy po trzech lekcjach i woleli jeszcze przesiedzieć dwadzieścia minut i słuchać tych piosenek, to chyba faktycznie one do nich jakoś bardzo dobrze trafiły i bardzo dobrze na nich oddziaływają.
Ja mam nadzieję, że to trafi na przykład do Muzeum Powstania Warszawskiego.
Mamy nadzieję, że Muzeum Powstania Warszawskiego w ogóle będzie naszym partnerem przy tej płycie, bo ono już kilka takich płyt, gdzie wykonywano niekonwencjonalne piosenki o Powstaniu Warszawskim, właśnie zaczęło się od Lao Che już przywołanego, firmowali, więc sądzimy, że to jest nasz naturalny partner, że wspólnie z nimi to zrobimy.
Mamy jeszcze niecałe dwa tygodnie do kolejnej 79. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Jak co roku silna grupa wybiera się do Warszawy na Wielkopolską Barykadę.
Wielkopolska Barykada staje zawsze na dziedzińcu ministerstwa kultury przy Krakowskim Przedmieściu, naprzeciw Pałacu Prezydenckiego, więc mamy po prostu chyba najlepsze miejsce w Warszawie, przy najważniejszym sztandarze w Polsce, i po raz drugi z rzędu patronatem honorowym naszą imprezę objął premier Mateusz Morawiecki, natomiast startujemy spod Poznańskich Krzyży, bo taką mamy tradycję, że każdy uczestnik zapala znicz i stawia go pod Poznańskimi Krzyżami, ustawiamy to właśnie w taką powstańczą kotwicę. Będzie jechało około 250 osób i jeszcze mamy kilka wolnych miejsc, więc jeżeli tutaj kilka osób chciałoby z nami pojechać, tak jak to bywało zresztą po naszych rozmowach w poprzednich latach, to zapraszamy, prosimy o przesłanie zgłoszenia na adres kontakt@fundacjakochaniapoznania.pl.
Dodajmy, że to jest taki wyjazd w wesołej kompanii, bo to jest dużo młodych ludzi.
Mnóstwo rekonstruktorów, mnóstwo młodych ludzi, też organizujemy rano przemarsz przez Warszawę i to jest naprawdę coś fenomenalnego, gdy ci młodzi ludzie z tych małych różnych wielkopolskich szkół, bo staramy się, żeby to były takie dzieciaki z tych szkół oddalonych, dla nich sam wyjazd do Warszawy jest już wydarzeniem i dla mnie to jest zawsze coś najbardziej fantastycznego, gdy patrzę jak oni tacy trochę struchlali jak wjeżdżają do tej wielkiej metropolii, patrzą z przerażeniem, potem ruszają i gdzieś już koło pomnika Kopernika, gdy zatrzymujemy się na pierwsze zdjęcie, oni już są tacy pewni siebie, bo już widzą, że to oni są tutaj królami tej Warszawy, że to turyści im robią zdjęcia, że to oni są najważniejsi, że oni przyjeżdżają tutaj z Wielkopolski i pokazują warszawiakom jak należy świętować Powstanie Warszawskie.
Zawiesiłem strzelbę i ona musi w końcu wystrzelić. Jacy są bohaterowie tegorocznej akcji?
Bohaterami tegorocznej edycji jest młodzież, są Zawiszacy, czyli ci młodzi listonosze powstańczy, którzy roznosili listy, oczywiście poczta polowa była zorganizowana przez wielkopolskich harcmistrzów i oni będą tutaj tymi postaciami, o których będziemy opowiadali szczegółowo, ale najważniejszymi bohaterami są ci młodzi ludzie i właśnie o nich była ta piosenka. O tym jak oni roznosili te przesyłki, i co jeszcze bardzo ciekawe, a dla młodych ludzi to było fascynujące odkrycie, te tytułowe 25 słów wzięło się stąd, że zasady powstańczej poczty polowej były takie, że list nie mógł liczyć więcej niż 25 słów. To mniej więcej tyle co SMS.
A mniej niż wpis na Twitterze.
Oni tak naprawdę roznosili SMS-y po Warszawie, w których informowali ludzi o najważniejszych rzeczach, że ktoś przeżył, że ktoś jest ranny, że ktoś się przedarł.
I roznosili też z narażaniem życia.
Oczywiście. To jest w ogóle coś nieprawdopodobnego. Co jest jeszcze ważne, my na Wielkopolskiej Barykadzie jeszcze trzy lata temu odwiedzaliśmy powstańców, a w tej chwili ci powstańcy przychodzą do nas i spędzają u nas całe dnie. W tym roku także będą prawdziwi powstańcy, to jest niezwykła rzecz, w zeszłym roku na przykład mieliśmy też ze stowarzyszenia zaprzyjaźnionego z nami Odra Niemen grupę młodzieży z Litwy, która przyjechała na ten dzień do Warszawy i oni mieli problem z tą młodzieżą, bo ona nie chciała zwiedzać Warszawy, zrezygnowała z tego programu, bo oni stwierdzili, że wolą barykadę, bo to jest dla nich tak ciekawe, tak interesujące, możliwość porozmawiania, spotkania tych ludzi jest czymś niesamowitym, a Barykadę Wielkopolską odwiedza rokrocznie około 100 tysięcy warszawiaków, którzy też dowiadują się o tym, jak wiele zawdzięczają Wielkopolanom.