- To miejsce, w którym pasażera wysadzamy z samochodu albo odbieramy, kiedy wraca on do Poznania - mówi rzecznik poznańskiego lotniska Marcin Wesołek.
Prosimy, żeby ten czas, który auto spędza na parkingu kiss and fly nie przekraczał pięciu minut. Jeżeli ktoś potrzebuje na lotnisku spędzić nieco więcej czasu zapraszamy na te parkingi, które są już płatne.
- tłumaczy Wesołek.
Wjazd do nowej strefy jest w tym samym miejscu co wcześniej. Kierowcy jadący ulicą Bukowską od strony centrum muszą skręcić w prawo zaraz za stacją paliw. Osoby, które chcą zatrzymać się przed samym terminalem muszą za to zapłacić. Wjazd do 10 minut kosztuje 5 złotych, a do 20 minut już 20 zlotych.