Decyzję o odejściu z klubu parlamentarnego ogłosili dziś: Arkadiusz Czartoryski, Małgorzata Janowska i Zbigniew Girzyński. W związku z tym klub PiS ma obecnie 229 posłów w 460-osobowej izbie.
Parlamentarzyści argumentowali swoją decyzję tym, że propozycje zawarte w Nowym Ładzie są niekorzystne dla polskiej energetyki węglowej oraz zmianami w budowie nowego bloku w Ostrołęce. Sprzeciwiają się też zmianom podatkowym, które mają dotknąć przedsiębiorców po wprowadzeniu Nowego Ładu.
Poznański poseł PiS, Bartłomiej Wróblewski, mówi Radiu Poznań, że bardzo żałuje, że doszło do odejścia trójki posłów z klubu. "Polski Ład nie jest zagrożony" - mówi Bartłomiej Wróblewski.
Mam nadzieję jednak, że będzie jakaś forma współpracy między tą grupą posłów, a Zjednoczoną Prawicą. Są inne środowiska parlamentarne, które są zainteresowane współpracą więc ta decyzja nie oznacza, że rząd staje się mniejszościowy. Zjednoczona Prawica współpracuje z różnymi środowiskami parlamentarnymi więc mam nadzieję, że wszystkie ustawy w "Polskim Ładzie" będą miały parlamentarną większość
- mówi poseł Wróblewski.
Posłowie Czartoryski, Janowska i Girzyński założą nowe koło o nazwie "Wybór Polska". Zapowiedzieli też, że nie zamierzają być totalną opozycją w Sejmie.
W połowie czerwca Prawo i Sprawiedliwość podpisało porozumienie programowe z Kukiz'15, w którym jest 4 posłów. PiS ze środowiskiem Pawła Kukiza ma razem 233 posłów.
Nie sądzę, by powodowało to poważniejsze problemy
- powiedział w Brukseli premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu mówi, że ma nadzieję na przekonanie wszystkich tych, którzy na skutek wszelkiego rodzaju animozji, problemów, znaleźli się w osobnym kole.
Liczę na dalszą współpracę
- podsumował premier.