- Trudności kadrowe to jeden z elementów zarządzania podmiotem leczniczym. Sytuacje, kiedy inny szpital "przejmuje" pracowników są bardzo częste. Wynikają z niedoborów kadrowych lekarzy w naszym kraju – komentuje prezes wyrzyskiego szpitala Kamila Leicht-Łukaszczyk i uspokaja, że "podejmuje działania, zmierzające do utworzenia nowego zespołu bądź też utrzymania obecnego personelu oddziału wewnętrznego".
Zintensyfikowane są rozmowy z obecnym personelem, także prowadzone są rozmowy z innymi lekarzami, którzy ewentualnie mogliby zabezpieczyć funkcjonowanie naszego oddziału. Niemniej jednak na chwilę obecną do końca września ten skład stanowi zabezpieczenie naszego oddziału
- tłumaczy prezes.
Starosta pilski Rafał Zdzierela zapewnia, że oddział internistyczny w wyrzyskim szpitalu będzie, ponieważ jak mówi: "takie jest oczekiwanie zarówno mieszkańców, jak i Zarządu Powiatu w Pile, o czym wiedzą zarządzający obiema placówkami".
Mówię obiema placówkami, ponieważ dzisiejsze zmartwienie w odniesieniu do interny wyrzyskiej jest zmartwieniem już tak naprawdę nie tylko pani prezes, ale również dyrektora szpitala specjalistycznego w Pile i dzięki temu jestem spokojny o jesień w szpitalu wyrzyskim
- uważa starosta.
Od nowego roku szpitale powiatowe w Wyrzysku i Pile mają być połączone i stworzą jedną, dużą placówkę medyczną. W Wyrzysku dalej ma funkcjonować oddział internistyczny, zakład opiekuńczo-leczniczy oraz oddział rehabilitacji neurologicznej.