Ziętara był dziennikarzem śledczym "Gazety Poznańskiej". Pisał o aferach gospodarczych. W 1992 r. zaginął w drodze do pracy. Sześć lat później poznańska prokuratura uznała, że został uprowadzony i zamordowany. Rok później śledztwo umorzono, bo nie udało się odnaleźć ciała. W połowie czerwca tego roku śledztwo zostało podjęte na nowo w poznańskiej prokuraturze i przedłużone; decyzją prokuratora generalnego przekazano je do Krakowa.
W środę w trakcie eksperymentu odtworzono ostatnie kilkanaście godzin z życia Ziętary, z udziałem byłej narzeczonej dziennikarza. A we wtorek prokurator z Krakowa przesłuchiwał w Poznaniu świadków. Prokuratura postanowiła prowadzić śledztwo w sprawie uprowadzenia Ziętary od początku.