NA ANTENIE: Bez zadyszki
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Przedszkolanki uchroniły dziecko i ocaliły życie kilku osób

Publikacja: 16.01.2026 g.10:36  Aktualizacja: 16.01.2026 g.12:14 Grzegorz Ługawiak
Środa Wlkp.
W czwartek o świcie w przedszkolu w Pięczkowie w powiecie średzkim odezwała się czujka dymu i czadu.
detal - FotoDax - Adobe Stock
Fot. FotoDax (Adobe Stock)

Spis treści:

    "Nauczycielki zadziałały wzorowo - otworzyły okna, powiadomiły straż pożarną i ewakuowały siebie i dziecko, które już w przedszkolu było" - mówi dyrektor placówki Aneta Jankiewicz.

    Przyjechała straż, okazało się, że jest czad w pomieszczeniu, w związku z tym daliśmy znać rodzicom, że przedszkole nie będzie otwarte. Został zawiadomiony pan, który jest od naszej instalacji gazowej, żeby zobaczyć, czy wszystko jest w porządku. Okazało się, że problem był z piecem sąsiadów i w związku z tym do naszych pomieszczeń dostał się dym przez kanały wentylacyjne

    - wyjaśnia dyrektor placówki.

    Przedszkolanki obudziły też rodzinę sąsiadującą z przedszkolem przez ścianę, prawdopodobnie ratując życie czterech osób. "Przedszkole kupiło czujkę kilka lat temu, gdy po raz pierwszy do sal dostał się dym od sąsiadów, a przedszkolanki zadziałały instynktownie" - mówi dyrektor Aneta Jankiewicz.

    Mam świetnych pracowników tak, że wiedzą co robić

    - przyznaje Jankiewicz.

    Aparatura straży pożarnej pokazała wysokie stężenie tlenku węgla. Pracownik techniczny przedszkola sprawdził instalację i nie wykrył uszkodzenia. Okazało się, że przyczyną powstania tlenku węgla był piec sąsiadów, który znajduje się w piwnicy pod pomieszczeniami przedszkola.

    Do przedszkola w Pięczkowie uczęszcza 50 dzieci. Od czwartku maluchy, których rodzice nie mogli zatrzymać w domu, mają zajęcia w przedszkolu w Witowie. W poniedziałek wracają do swojej placówki.

    CZYTAJ: Czad w przedszkolu w Pięczkowie. Dzieci mają przymusowe ferie

    https://radiopoznan.fm/n/yx2ubx