"Obecna przyducha to efekt kilku przyczyn" - wyjaśnia prezes poznańskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego Andrzej Lebiotkowski.
Nazbierało się. Nikt nie jest tego w stanie zbadać. Ale prawdopodobnie jak się ulewne deszcze pojawiły, to być może z pól pościągało kurz, nawozy i różne pozostałości. I one zabrały nam trochę tlenu z wód. I oczywiście ostatnie upały, to się nawarstwiało
- mówi Andrzej Lebiotkowski.
Wędkarze śnięte ryby wyławiają też z jez. Grodzisko koło Leszna oraz zalewu w Środzie Wielkopolskiej.