Wśród postulatów znalazło się zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, co zdaniem obecnych, poprawi sytuację w szpitalach i skróci kolejki.
- Chcielibyśmy, żeby możliwie najszybciej finansowanie służby zdrowia wzrosło do poziomu 6,8 procent PKB. Chcemy zmniejszyć biurokrację, teraz wygląda to tak, że mamy 15 minut na pacjenta i większość tego czasu spędzamy na wypełnianiu papierków. Popieramy wszystkie postulaty i chcemy powiedzieć, że to jest ważna sprawa. Mamy głęboko zaniedbaną, popadającą w coraz większą patologię ochronę zdrowia w Polsce. Mi zostały dwa lata studiów, też będę rezydentem, więc chciałbym, żeby ta sytuacja szła w jak najlepszym kierunku - mówili protestujący.
Młodzi medycy przynieśli transparenty m.in z hasłami "Skrócić kolejki do lekarzy! Dość czekania" i "Żądamy zwiększenia liczby personelu medycznego". Według organizatorów w poznańskim proteście uczestniczyło około 400 osób. Poza zwiększeniem nakładów na ochronę zdrowia, skróceniem kolejek i likwidacją biurokracji domagali się - poprawy warunków pracy i płacy pracowników służby zdrowia.
Przed manifestacją ma placu Wolności rozstawione były namioty, w których wszyscy chętni mogli m.in zmierzyć poziom glukozy.