Na sesji radni nie przegłosowali uchwały o nieudzieleniu absolutorium. Decydujące było zachowanie radnych PO, którzy choć obecni w czasie głosowania na sali, nie brali w nim udziału, nie chcieli "ukarać Grobelnego".
Radni PO nie wzięli udziału w głosowaniu, w przeciwieństwie do radnym SLD i PIS, którzy byli przeciwni udzieleniu absolutorium Ryszardowi Grobelnemu. "Głosowanie było symboliczne, ponieważ trudno rozliczać byłego prezydenta" - mówi radny PIS Michał Grześ. Zaznacza jednak, że krytycznie ocenia prezydenturę Grobelnego, co wyraził w głosowaniu.
O nieudzielenie absolutorium Grobelnemu wnioskowała komisja rewizyjna Rady Miasta. Wobec patowej sytuacji głosowaniu nie wiadomo, co dalej z tą sprawą. Radni mówią, że temat wróci za rok, ale wtedy będą już rozliczać nowego prezydenta z wykonania obecnego budżetu. Jacek Jaśkowiak nie mógł otrzymać absolutorium teraz, ponieważ za budżet odpowiedzialny był jego poprzednik.