Na sesję nie przyszło aż dziewięciu radnych. Obecnych było tylko ośmiu. Rajców ostro skrytykowali związkowcy i pracownicy ZOZu. Przewodnicząca rady powiatu średzkiego Małgorzata Fertała powiedziała naszemu reporterowi, że przed sesją swą nieobecność usprawiedliwił tylko jeden radny. Jeszcze w przeddzień sesji miała od większości rajców potwierdzenie obecności. Średzki szpital wymaga pilnego remontu. Od dawna zabiega o kredyt na ten cel. Nadzwyczajna sesja miała w tym pomóc.