Reakcje przechodniów na widok cennika są jednoznaczne – wszyscy zapytani uważają taką kwotę za przesadę.
Choć certyfikaty pozwalają przedsiębiorcom na swobodne ustalanie cen, to w przypadku symbolu miasta sprawa budzi kontrowersje. Jan Mazurczak z Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej zapowiada podjęcie konkretnych kroków, by chronić odwiedzających przed rozczarowaniem.
Wprowadzimy informację wszędzie tam, gdzie komunikujemy o rogalach, ile mniej więcej takie certyfikowane wypieki powinny kosztować. Chcemy, aby każdy, kto odwiedza Poznań, wiedział, jakich cen może się spodziewać
- mówi Mazurczak.
Chcieliśmy porozmawiać o stawce ze sprzedającymi, jednak pracownicy odmówili komentarza i nie udostępnili kontaktu do właściciela.