Grupa studentów pojawia się na wydziałach, na których pracują wykładowcy z Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego z akcją "Homoterapia" i poszukuje ich, by "wyleczyli studentów z homoseksualizmu". Od tej spontanicznej reakcji studentów odcina się Parlament Samorządu Studentów UAM reprezentujący oficjalne stanowisko studentów uczelni. - Naszym zdaniem nie powinny się odbywać żadne akcje popierające którekolwiek stanowisko w tej sprawie - mówi Dawid Poszwa.
Uczelnia postanowiła na wszelki wypadek zwiększyć liczbę pracowników, którzy będą się uważniej przyglądać temu, co się dzieje się na korytarzach wydziałów. Chociaż jeden z poszukiwanych wykładowców prof. Wiesław Ratajczak zagrożenia nie widzi. - Nie czuję się zagrożony w żadnym razie - mówi.
Z drugiej strony inny z sygnatariuszy z Wydziału Historii boi się nawet wypowiadać na ten temat, by i jego nie odwiedzili studenci w przebraniach.