Walka o mistrzostwo Polski to cel, którego przy Bułgarskiej nikt nie ukrywa. Jest on oczywiście do osiągnięcia, pod dwoma warunkami: trzeba samemu zdobywać punkty oraz liczyć, że potknie się prowadząca w tabeli Legia. A zatem, skoro nie wszystko jest we własnych rękach, to pomocy trzeba szukać u wyższej instancji? Jak trwoga to do Boga?
Nic z tych rzeczy. Msza święta to lechowa tradycja przed każdą rundą, niezależnie od sytuacji. No dobrze, a jeżeli o to samo będą modlić się rywale, to kogo niebiosa wysłuchają? Klubowy kapelan – ksiądz Jacek Markowski zawsze powtarza, że przedsezonowe modlitewne prośby głównie dotyczą zdrowia i sportowej, uczciwej rywalizacji. Natomiast po rozgrywkach odprawia mszę dziękczynną.
Dzisiaj o godz. 17.00 w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na os. Bohaterów II wojny światowej stawią się działacze, trenerzy i wszyscy piłkarze, niezależnie od wyznania. A o 19.00 w Galerii Malta prezentacja drużyny.