Deweloper chce zbudować osiedle w miejscu dawnych zakładów HCP. Zgoda zależy od... czystości gleby
Debata była podzielona na kilka etapów - w tym pytania od moderatorów, pytania pomiędzy kandydatami, oraz pytania z sali i od internautów. Kandydaci mieli oczywiście równą ilość czasu na wszystkie wypowiedzi.
Na początku poseł Waldy Dzikowski z KO i radna Dorota Barełkowska z PiS tłumaczyli, dlaczego w przypadku Senatu powstał pakt senacki:
Waldy Dzikowski: Ordynacja w JOW jest taka, że to jest, kto jest pierwszy na mecie.
Dorota Barełkowska: Można by rzecz 10 na jednego. Wszystkie partie musiały się połączyć, żeby dać radę jednej partii, czyli Prawu i Sprawiedliwości.
Podczas debaty wypłynął także temat plakatów radnej Ewy Jemielity z Prawa i Sprawiedliwości, które zostały zaklejone plakatami posła Rafała Grupińskiego z Koalicji Obywatelskiej:
Ewa Jemielity: Dlaczego pan tak uporczywie zakleja te moje materiały wyborcze, a drugi sektor też pan zakleja?
Rafał Grupiński: Nie mam żadnych śladów kleju na rękach. Ze względu na alfabet mi przypada to miejsce numer 1, pani Jemielity przypada miejsce numer 2.
Istnieniu takich zasad zaprzeczyła radna Jemielity, więc kandydaci nie doszli w tej kwestii do porozumienia.
Podczas debaty padały także pytania o inwestycje lokalne, edukację, demokrację i środki europejskie. Na koniec kandydaci przez 1 minutę przekonywali do swojej kandydatury. Na ile skutecznie? Dowiemy się już 15 października.