Największą z nich i najbardziej znaną była fabryka "Kanold". Niedawno w Lesznie odbyła się premiera książki "Kanold. Rodzinna historia słodyczy". Jej autorką jest córka ostatniego właściciela fabryki, dziennikarka z Gdańska Barbara Kanold.
Nasz reporter Jacek Marciniak znalazł też sporo pamiątek po "kanoldach" w antykwariacie "1001 Drobiazgów" Janusza Skrzypczaka.
W miejscu, gdzie była fabryka "Kanolda", potem "Goplana" jest ogromna dziura. Powstanie tam kolejna galeria handlowa o nazwie "Goplana", choć zdaniem Barbary Kanold - powinna nazywać się właśnie "Kanold". I jeszcze jedno - cukierki "Kanolda" znane były nie tylko w Wielkopolsce - zajadano się nimi także we Lwowie czy w Kijowie...