- Prowadzimy śledztwo w tej sprawie - mówi szef Prokuratury Rejonowej w Lesznie Przemysław Grześkowiak.
Trwają czynności procesowe mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności zdarzenia. Na przyszły tydzień wyznaczone zostały sekcje zwłok, które pozwolą nam na przybliżenie okoliczności tego zdarzenia
- dodał prokurator Grześkowiak.
Szef Prokuratury Rejonowej w Lesznie potwierdził, że w tej sprawie wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, ale na ten moment nie zdradza, kto je złożył.
33-latka trafiła na porodówkę kilka dni po terminie. Podczas porodu doszło do komplikacji. Najpierw zmarł donoszony noworodek, a potem matka.
W czwartek oświadczenie wydała dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Wielospecjalistycznego w Lesznie, która poinformowała, że trwa zbieranie i analiza pełnej dokumentacji medycznej oraz wyjaśnienie okoliczności zdarzenia zgodnie z obowiązującymi w szpitalu procedurami.
Do czasu zakończenia procesu wyjaśniającego szpital nie będzie udzielał dodatkowych komentarzy, ani przekazywał szczegółowych informacji mediom.
Czytaj: Tragedia w szpitalu w Lesznie. Nie żyje 33-letnia kobieta i jej dziecko