Po kilkanaście lotów skreślono w rozkładach w Berlinie, Hamburgu czy Kolonii, po kilka połączeń zniknęło na mniejszych lotniskach. Setki startów nie dojdą do skutku w Monachium i Frankfurcie nad Menem, w najważniejszych portach lotniczych, z których operuje główna linia grupy lotniczej.
Protest odczują pasażerowie poznańskiej Ławicy. Odwołane zostały loty do Frankfurtu o 6:45 i 10:30. Z tego portu nie przylecą też maszyny o 9:50 i 13:55.
Koncern szukał zastępczych załóg dla jak największej liczby maszyn, ale i tak redukcja lotów jest ogromna, również dlatego, że do strajku wezwani zostali także piloci Lufthansy Cargo, Lufthansy Cityline i Eurowings. Piloci tej ostatniej firmy protestują tylko dzisiaj (13.4), pozostałe trzy linie - do północy z wtorku na środę.
Związek zawodowy Cockpit chce lepszych ofert układów zbiorowych pracy oraz poprawy zakładowych planów emerytalnych. Lufthansa odpowiada, że propozycje są na stole, ale związkowcy unikają rozmów.