- Ludzie się upewniają czy nie ma monitoringu i np. w takich miejscach jak nad Maltą, są porzucane – mówi Tadeusz Perz ze Straży Ochrony Zwierząt. - Ludzie masowo pozbywają się gadów, bo na posiadanie niektórych gatunków trzeba od niedawna mieć specjalne zezwolenie – dodaje.
– Nie porzuca się psa, nie porzuca się dziecka, kota czy kanarka, nie powinno się też porzucać żółwia. Apeluję do ludzi, żeby się zastanowili przed zakupem zwierzęcia, jest czas komunii, może ludzie kupują małe żółwiki – podkreśla Anna Niewiada ze starego ZOO. Dodaje ona, że w przeszłości zdarzały się przypadki podrzucania żółwi do ogrodu zoologicznego.
Poznańskie ZOO ma plan budowy azylu dla gadów. Zaspokoi on jednak potrzeby zwierząt już tam przebywających.