Stary Marych przemówił 30 lat temu
Termy nie chciały sprzedawać alkoholu przy basenach, ale przede wszystkim w wydzielonej strefie przy saunach. Miejska komisja uznała, że na Termach Maltańskich odbywają się imprezy dla dzieci i młodzieży, a poza tym alkohol może zagrażać bezpieczeństwu kąpiących się. Termy od decyzji odmownej nie odwołały się.
Inaczej jest w Termach w Uniejowie, położonych tuż przy granicy woj. wielkopolskiego i łódzkiego. Tam drinka i piwo nad basenem można wypić. Skoro w innych termach w Polsce można wypić alkohol, to dlaczego nie można tego zrobić w Poznaniu? Z tym pytaniem udaliśmy się do Anny Fedorowicz, kierownika obsługi zezwoleń alkoholowych w Wydziale Działalności Gospodarczej i Rolnictwa Urzędu Miasta Poznania.
Warto wiedzieć, że lokalu z alkoholem nie można otworzyć np. w odległości mniejszej niż 100 m od szkoły, kościoła czy dworca. Ale odległość mierzyć różnie. Bo nie jest ona liczona w linii prostej. Stąd czasami pojawiają się np. płotki i parkany, które wydłużają drogę tak, by od drzwi żłobka do drzwi pubu było ponad sto metrów.
______________________________________________________________________________________________________
Nie da się ukryć, że wszystko zależy od kultury picia, bo ta jest niezależna od dostępności alkoholu. Kiedy w Polsce obowiązywał zakaz sprzedaży alkoholu do godziny 13.00 też można było spotkać nietrzeźwe osoby. Czy uważają Państwo, że takie ograniczenia przynoszą efekt pozytywny? Zapraszamy do dyskusji!