Nie oznacza to jednak końca utrudnień. Okolice wciąż będą placem budowy. W dwóch miejscach wprowadzony będzie ruch wahadłowy - na ulicy Grunwaldzkiej niedaleko ulicy Piwoniowej oraz na ulicy Wołczyńskiej. Zmienią się również lokalizacje przystanków, na których zatrzymują się miejskie i podmiejskie autobusy.
Od lat kierowcy w Plewiskach stali w gigantycznych korkach. Auta musiały przepuszczać pociągi na ruchliwej trasie kolejowej z Poznania do Berlina. Przejazd był zamykany kilka razy w ciągu godziny. O tej inwestycji mówiło się od lat. Na tunel zrzuciły się trzy samorządy: miasto Poznań, powiat poznański i gmina Komorniki.