Kontroler kontra pasażer bez biletu
Chodzi o uczennicę wyznania zielonoświątkowego, która nie chciała uczestniczyć ani w lekcjach religii, ani w zajęciach z etyki w formie obowiązującej w ostrowskich szkołach. Sytuacja była szczególna, bo uczennica chciała uczestniczyć w zajęciach wyłącznie zgodnych z jej wyznaniem. W takich przypadkach gmina musi jej to zapewnić. Jeśli nie może tego zrobić sama, może zawrzeć porozumienie z inną gminą i Ostrów z takiej możliwości skorzystał.
Uczennica będzie dojeżdżać na zajęcia do odległego o 25 km Krotoszyna, a miejski samorząd Ostrowa Wielkopolskiego będzie jej pokrywał koszty przejazdu.
Nie są to wcale wielkie kwoty, bo gmina zapłaci za to 48 zł miesięcznie, ale ponieważ chodzi o przekazanie pieniędzy innej gminie, potrzebna była stosowna uchwała Rady Miejskiej. Ostrowscy radni podjęli ją podczas niedawnej sesji, co pozwoli definitywnie rozwiązać tę precedensową dla miasta sprawę.