Dla prezydentów pracował 23 lata, woził Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka i Ryszarda Grobelnego. Volvo było piątym autem, którym woził prezydentów, wcześniej był peugeot, a potem lancia i alfa romeo.
Biegacze wystartowali z ulicy Naramowickiej (gdzie mieszkał pan Franciszek) - bieg zakończyli na Placu Kolegiackim przy Urzędzie Miasta. Biegli jego przyjaciele, urzędnicy, znajomi z pracy a także syn.
Prezydent Jacek Jaśkowiak - na początku swoich rządów - zapowiadał, że w odróżnieniu od poprzednika nie będzie "obserwował miasta z tylnego siedzenia limuzyny". Zapowiedział nawet sprzedaż służbowego volvo S80 z 2007 roku.