Triduum Paschalne trwa trzy dni. Zaczyna się wieczorem w Wielki Czwartek, a kończy drugimi nieszporami po południu Niedzieli Wielkanocnej. To dni nawiązujące do męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.
W poznańskiej katedrze mszę krzyżma odprawił abp Stanisław Gądecki. "W kontekście dawniejszych i dzisiejszych nadużyć i skandali w Kościele, coraz częściej podaje się pod wątpliwość sens kapłańskiego celibatu" - mówił abp Stanisław Gądecki. W liturgii uczestniczyło kilkuset kapłanów. Byli też biskupi pomocniczy i abp senior Juliusz Paetz.
Abp Gądecki mówił do zgromadzonych, że wiele osób stara się pokazywać kapłanów jako ludzi mało wiarygodnych, oderwanych od życia, nie zainteresowanych sprawami wiernych i mało kompetentnych nawet w sprawach duchowych. Arcybiskup mówił, że dziś Kościół potrzebuje mniej dyskusji, a zdecydowanie więcej modlitwy, ponieważ powołanie poddawane jest wielu próbom.
Podczas wielkoczwartkowej liturgii w poznańskiej Katedrze arcybiskup Stanisław Gądecki obmył stopy 12 mężczyznom. Uroczysta msza święta wieczerzy pańskiej rozpoczęła obchody Triduum Paschalnego na pamiątkę męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
Celebrowana w Wielki Czwartek liturgia wspomina ustanowienie sakramentów kapłaństwa i Eucharystii. W czasie odprawianego raz w roku nabożeństwa w kościołach powtarza się gest Jezusa, który podczas Ostatniej Wieczerzy na znak pokory umył nogi Apostołom. - Nie chodzi tu o naśladowanie zewnętrznej czynności, lecz o pragnienie szczerej miłości wobec bliźnich - tłumaczył w kazaniu arcybiskup Gądecki. I dodał, że samo chodzenie do kościoła bez konkretnych czynów jest pustym gestem.
Po kazaniu arcybiskup zdjął ornat i obmył stopy 12 siedzącym w prezbiterium mężczyznom. Na koniec uroczystości przeniósł w procesji Najświętszy Sakrament do tak zwanej ciemnicy urządzonej w jednej z bocznych kaplic. Obrzęd ten symbolizuje uwięzienie Jezusa przed procesem.