Analogiczne sytuacje można było obserwować kilkakrotnie także w poznańskich autobusach. Zdaniem Agnieszki Smoguleckiej, rzeczniczki prasowej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu, wyciekający płyn chłodniczy nie jest niczym nadzwyczajnym.
Każdy autobus, który wyjeżdża na trasę, jest sprawny, natomiast dochodzi do tak zwanych awarii eksploatacyjnych, czyli takich, których nie można przewidzieć wcześniej i które wynikają z użytkowania tego pojazdu. W przypadku układu chłodzenia i ogrzewania mamy do czynienia z elastycznymi elementami, które podczas ruchu autobusu przez cały czas pracują
- tłumaczy rzeczniczka MPK w Poznaniu.
Wskutek pracy dochodzi do rozszczelnień lub pęknięć przewodów. W tym roku w stolicy Wielkopolski doszło do trzech poważnych awarii układu chłodzenia i ogrzewania. Wszystkie miały miejsce w ostatnich czterech miesiącach. Wycieki płynu chłodniczego w przedziałach pasażerskich odnotowano w najstarszych kilkunastoletnich autobusach MPK.
MPK Poznań posiada 330 autobusów. Do usterek układu chłodzenia i ogrzewania dochodzi w takim autobusie średnio raz na 3 lata, czyli raz na 180 000 przebiegu. Nam zależy na tym, aby do takich usterek dochodziło jak najrzadziej, najlepiej, aby ich w ogóle nie było
- dodaje Agnieszka Smogulecka.
Jak informuje rzeczniczka, MPK odbyło serię spotkań z producentem autobusów w sprawie wycieków. To właśnie w ich wyniku przeprowadzona została dodatkowa kontrola wszystkich pojazdów. Oprócz tego autobusy mają przeglądy wynikające z przebiegu pojazdu, przeglądy okresowe i rejestracyjne.