Siła, technika i współpraca. Zawody strażaków w Licheniu Starym
Nasza pierwsza sztafeta była „wtórna”, bo powtarzaliśmy drogę, którą Kazimierz Nowak przejechał przed nami, dlatego teraz przygotowaliśmy projekt autorski
– wyjaśnia Zbigniew Sas ze Stowarzyszenia Afryka Nowaka.
Amerykę Południową wybraliśmy z tego względu, że jest to kontynent bardzo interesujący, stosunkowo rzadko odwiedzany. Dlatego ten kierunek i jedziemy z przesłaniem reporterskim. Ta sztafeta nazywa się „Reporterska sztafeta rowerowa” i jedziemy głównie po to, żeby opisać to, czego doświadczymy, co nas spotka w trakcie tej podróży
– mówi Zbigniew Sas.
– Kazimierz Nowak, kiedy wrócił z Afryki, opisując swoje plany na przyszłość, wspominał o Ameryce Południowej, że chciałby ją zobaczyć. Kontynuując jego ideę, powtórzyliśmy ten projekt, jadąc jego śladami. Teraz chcemy zrobić to tak, jak on by pewnie zrobił – pojechać do Ameryki Południowej
– dodaje Leszek Fidelis, współorganizator wyprawy.
Symboliczny „zerowy” etap wyprawy „Dzienniki rowerowe – Ameryka Południowa” odbędzie się w Boruszynie w niedzielę. Pierwszy etap sztafety rozpocznie się natomiast 8 października w Argentynie.
Przy okazji trwającego pleneru podróżniczego w Boruszynie odsłonięto również mural z wizerunkiem Kazimierza Nowaka.