NA ANTENIE: BOMBONIERKA/BASIA STEPNIAK-WILK, GRZEGORZ TURNAU
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Z Hiszpanii do polskiego aresztu. "Boruś" podejrzany ws. zaginięcia sprzed 25 lat

Publikacja: 23.09.2026 g.10:25  Aktualizacja: 23.09.2026 g.14:32 Julian Kozanecki
Poznań
Poznańscy policjanci rozwikłali zagadkę zaginięcia sprzed 25 lat. Andrzej Dziamski, mechanik i przedsiębiorca wyjechał ze swojego domu 18 kwietnia 2001 roku i ślad po nim zaginął.
więzienie areszt - falco - Pixabay/Canva
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. falco (Pixabay/Canva)

Spis treści:

    Kilka dni później policjanci znaleźli jego auto ze śladami po kulach na karoserii.

    Porywacze zażądali od rodziny okupu, ale nigdy go nie otrzymali, więc po jakimś czasie zaprzestali kontaktowania się z bliskimi zaginionego. Sprawa aż do teraz pozostawała niewyjaśniona.

    "Za zaginięciem Andrzeja Dziamskiego stoi tzw. "gang Borusia" - powiedział Radiu Poznań rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu mł. insp. Andrzej Borowiak. 

    W ostatnim czasie na terenie Hiszpanii - bo tam przestępcy znaleźli swój azyl, został zatrzymany lider i założyciel grupy Michał B. pseudonim "Boruś". Został on przetransportowany do Polski. W Poznaniu został tymczasowo aresztowany i usłyszał zarzuty w tej sprawie

    - dodał.

    Łącznie zarzut usiłowania zabójstwa usłyszało czterech członków gangu. To Michał B. ps. "Boruś", Sebastian Rz. ps. "Uśmiech", Damian W. ps. "Donald" i Sebastian Sz.

    Grozi im kara dożywotniego pozbawienia wolności. Ciała Andrzeja Dziamskiego do dziś nie odnaleziono.

    https://radiopoznan.fm/n/pZtkS3
    KOMENTARZE 0