Przyznał się do kradzieży. Tablicę pociął, litery spiłował i potem sprzedał. Za warty 4 tysiące złotych mosiężny zabytek dostał kilkadziesiąt złotych. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia. Policjantom udało się odzyskać kawałki tablicy.
Proboszcz parafii przy Głównej ks. Jan Bartkowiak już wcześniej deklarował, że prawdopodobnie wspólnie z parafianami zrobi replikę. Zniszczona tablica wisiała na ścianie frontowej kościoła od 1946 r. Upamiętniała mieszkańców Poznania poległych w czasie II wojny światowej.