Co wiemy po Ksawerym?
Jak mówi naczelnik poznańskiej drogówki Józef Klimczewski, wielu motocyklistów ukarano za zagięte tablice, które utrudniają rozpoznanie właściciela na zdjęciach z fotoradarów, za przerabianie świateł, brak uprawnień. Kilka osób straciło dowody rejestracyjne do czasu usunięcia usterek, a jedna prawo jazdy za jazdę po pijanemu. Były też bardzo wysokie mandaty - po 1000 zł - za nie zatrzymanie się do kontroli. Naczelnik poznańskiej drogówki zapowiada też, że policjanci będą dokładnie sprawdzać motocyklistów do końca wakacji.